@import url('./templates/Heil/css/style.css');
Chcuck, cytaty, miłosne, fragmenty piosenek - opisy gg
Menu
Strona główna
Dodaj opis
Szukaj opisu
Ulepszacz
Najlepsze
Kategorie
Chuck [2546]
Cytaty [11261]
Erotyczne [1100]
Frag. piosenek [7225]
Freestyle [4017]
Graficzne [630]
Inspirujące [2165]
Miłosne nieposortowane [27812]
Miłość Szczęśliwa [953]
Miłość Zraniona [1782]
Obcojęzyczne [2245]
Okolicznościowe [911]
Pesymistyczne [10895]
Prawa Murphego [115]
Rymowane [2723]
Skrótowce [593]
Śmieszne [20660]
Wulgarne [4452]
Najaktywniejsi
CharlOoOtte :) [2]
AnItKa;) [1]
Azia...=( [1]
Azia;) [1]
Azia=) [1]
beacia [1]
BiAlY [1]
Bowger [1]
charlOoOtte :* [1]
charlOoOtte ;* [1]
Linki
Polecamy
Statystyki
Opisów: 104412
Aktywnych: 102085
Nieaktywnych: 2327
Chuck leciał nad polem przenicy i się zesrał - tak powstał Chockapic
DUŻE LITERY
małe litery
Jak w zadaniu.
FaLoWaNy tEkSt
křžáčžkí
entzoiopr oerRzlsy (Rozproszone litery)
acńok do juretiL (Lireruj od końca)
Pierwsze Litery Duże
Wynik
Wyślij opis na numer GG
< Powrót
2007 Copyright by
Gygy.egadugadu.Info
Komputery wkroczyły do naszego życia; ba, można nawet powiedzieć, że zagościły w naszych domach na stałe. Niejeden z nas nie wyobraża sobie życia bez dostępu do Internetu, nie wspominając o życiu bez programowalnej kuchenki mikrofalowej, także będącej maszyną liczącą. Czy tego chcemy, czy nie - jesteśmy uzależnieni od postępu cywilizacji technicznej - wszyscy, jak jeden mąż, niezależnie od płci czy wieku. Prasa, telewizja, inne media, a nawet znajomi zwracają naszą uwagę na możliwość zapadnięcia na tzw. chorobę uzależnienia od informacji. Nikt już nie zauważa, że sam jest ofiarą nałogu; liczy się tylko jedna rzecz: mówienie innym, żeby uważali na zgubne skutki posiadania komputera, a nie daj Boże modemu lub stałego łącza. Zamiast przeogromnych możliwości w podróżowaniu bez ruszania się z miejsca, w nawiązywaniu nowych znajomości i poszerzaniu horyzontów widzimy jedynie diaboliczne, zaborcze działanie siły informatyki i jej udział w spłycaniu naszej uczuciowości i intelektu, który pomimo wyostrzenia się zachowuje się nie tak, jak powinien. Rozwój komputerów, języków programowania, Internetu spowodował, że od niedawna możemy rozmawiać z komputerami tak, jak z prawdziwymi ludźmi - są pewne różnice, ale internetowa sztuczna inteligencja zwana bot (wirtualny czlowiek) naprawdę potrafi zadziwić... Czym są internetowe boty? Warto im się przyjrzeć... Wyobraźmy sobie taką sytuację: siedzimy przed komputerem, zaglądamy na stronę producenta telefonów komórkowych - oglądamy jego witrynę, ale nie możemy znaleźć informacji, o której mówił nam znajomy - jedno wiemy - ta informacja musi tam być... zabieramy się więc do pisania e-maila, wysyłamy i czekamy... Gdy jest to dzień roboczy możemy liczyć na szybką odpowiedź, a gdy święta, już nie za bardzo... Okazuje się jednak, że z opresji może nas wybawić tzw. bot. Czym jest bot? W wielkim skrócie można powiedzieć, że jest to wirtualna osoba. Czytelnikom, którzy grają w różne gry typu FPP - termin ten skojarzy się z wirtualnymi graczami - czyli programami emulującymi prawdziwego gracza. W Sieci jest bardzo podobnie: bot to osoba imitująca człowieka - w przypadku strony WWW - imituje ona coś w rodzaju czata, czyli możemy przeprowadzić z nią rozmowę - i co najważniejsze, odniesiemy wrażenie, że rozmawiamy nie z programem, ale z prawdziwym człowiekiem. My zadajemy pytanie, bot odpowiada, choć i on potrafi pytać. Wszystko ma charakter prawdziwej rozmowy. Internet technologicznie idzie do przodu, ale nie wszyscy zamierzają korzystać z nowinek dotyczących gier on-line, są bowiem takie gry, które nie potrzebują ani grafik, ani zaawansowanych efektów graficzno-dźwiękowych. Są to znane wielu Czytelnikom MUD-y (Multi User Dungeon lub Multiple User Dimension) - tekstowe fabularne gry sieciowe, które są starsze niż sam Internet, bo powstały w uczelnianych sieciach w latach 1970-1980. Na czym polega gra w MUD-a? W wielkim skrócie: do samej gry potrzeby jest program nazywany zwyczajnie terminalem (np. telnet). Wszyscy chętni łączą się za pomocą tego terminala z serwerem MUD-a, następnie tworzą konto, czyli kreują swą postać, którą będą przemierzać (najczęściej) świat fantasy. Gra polega na podróżach po wykreowanym świecie, staczaniu walk, zbieraniu przedmiotów, rozmowach z innymi uczestnikami gry, wykonywaniu zadań. Wszystkim kierujemy za pomocą komend, np. go south, kill itp., w rezultacie na ekranie pojawia się opis, co dana komenda spowodowała. Nasza postać zdobywa w ten sposób doświadczenie, które stanowi o pozycji wśród graczy. Wszyscy korzystający z danego MUD-a mogą się łączyć w grupy i podróżować razem, co znacznie ułatwia granie i robi je bardziej interesującym. MUD-y często nie mają określonego celu i - co ciekawe - nie muszą mieć końca. Osąd, że MUD-y to nudy, bo to tylko sam tekst... jest mylny, gra tylko wydaje się prymitywna pod względem obecnych technologii, ale w połączeniu z ludzką wyobraźnią potrafi wciągnąć i rozwijać, bo tu nie chodzimy i nie strzelamy do wszystkiego, co się rusza. Trochę inaczej Innym przykładem są przeglądarkowe gry fabularne. Znajdziemy je m.in. pod adresem gry.tenbit.pl - gdzie czytamy tekst, a następnie mamy kilka opcji do wyboru (w postaci linków do kolejnych stron), co ma zrobić główny bohater. Tym samym gra kończy się na kilka różnych sposobów. Mimo iż taka rozgrywka opiera się o sam tekst i nieliczne obrazki, gra się naprawdę bardzo fajnie, bo również trzeba liczyć na własną wyobraźnię w stosunku do opisywanych miejsc, postaci i przedmiotów.